
Nasza załoga

Tomek
Tomek - to specjalista od trudnych zadań i wszelakich papierków. Wie wszystko o autobusach, kierowcach, przepisach, podatkach i pozwoleniach. Z natury jest małomówny, woli pracować w ciszy. Rzadko też wyjeżdża na wycieczki, ale jak już gdzieś pojedzie to zwiedza od razu całą Europę. O sobie mówi, że jest domatorem, ale są grupy, które chcą jeździć tylko z nim i wtedy porzuca domowe pielesze. Jest jeden kierunek, gdzie Tomek jedzie bez wahania - Grecja, to zdecydowanie jego ulubiony kraj. U nas bez mrugnięcia okiem robi od ręki trudne kalkulacje, planuje nietypowe wycieczki i umie doskonale doradzić każdemu klientowi, co i gdzie warto zobaczyć. Poza tym na każdy wyjazd zawsze znajdzie autobus dopasowany do Państwa potrzeb.


Mariusz
Mariusz - w naszym biurze zajmuje się przede wszystkim wypoczynkiem dzieci i młodzieży (chociaż i tak większość dorosłych tylko z nim chce jeździć na wycieczki). Szuka ciekawych miejsc na kolonie i zimowiska, wymyśla dla nich programy i organizuje kadrę, często sam też jeździ jako kierownik obozów i pilot wycieczek (co prawda teraz jeździ coraz mniej, bo mówi, że się starzeje). Uwielbiają go wszystkie Panie nauczycielki, bo zawsze ma dla nich dużo pomysłów i dobre słowo...poza tym czują się bezpiecznie w jego towarzystwie, bo był już chyba we wszystkich możliwych miejscach w Polsce, Czechach i Słowacji. Ulubionym kierunkiem Mariusza jest jednak wschód - Ukraina, Rosja. Ze wszystkich wyjazdów przywozi sobie pamiątkowe monety i karty telefoniczne, ma ich całe mnóstwo, nieliczni jednak mogą je obejrzeć.


Damian
Damian - jako najmłodszy w gronie decydentów, ma głowę pełną najświeższych pomysłów. Nie boi się nowych wyzwań i kierunków. Chętnie zorganizuje wspaniałą wycieczkę do najdalszych zakątków świata, a jeździ ostatnio coraz więcej, był już nawet w Brazylii i Meksyku !!! Bez najmniejszego problemu okiełzna każdą, nawet najbardziej wyszukaną fantazję podróżniczą. Wypoczynek, pielgrzymki, kolonie i obozy letnie, zimowe obozy narciarskie, parki rozrywki, wypady dłuższe i krótsze, bliżej lub dalej - nie ma imprez niemożliwych do zrealizowania. Damian jest także doskonałym organizatorem, dlatego budzi zaufanie uczestników wypraw, opiekunów grup a także kontrahentów. W biurze ma ksywkę „Prezes”, bo bardzo szybko podejmuje ważne decyzje, które najczęściej okazują sie strzałem w dziesiątkę. To dzięki jego samozaparciu wszystkie biurowe pomieszczenia zostały odświeżone, a praca załogi świetnie zorganizowana.


Iza
Iza - jest kobietą pracującą, która żadnej pracy się nie boi. Zajmuje się właściwie wszystkim, od wycieczek szkolnych, sprzedaży biletów autokarowych i lotniczych, rezerwacji noclegów, biletów wstępu i przewodników po ubezpieczenia i zatrudnianie pilotów. Krąży plotka, że Iza ma jakieś niejasne powiązania z magią, ponieważ przy wszystkich swoich obowiązkach znajduje jeszcze czas na pieczenie ciast i sen! Chleb powszedni Izy to wszelakie kalkulacje i programy dla grup małych i dużych, które mają własny pomysł na wycieczkę ale umie także świetnie doradzić tym, którzy takiego pomysłu nie mają. Potrafi uważnie słuchać, a przez to doskonale ocenia potrzeby każdego klienta. Świetnie też rozdziela obowiązki pomiędzy kolegów tak, żeby każdy klient czuł, że jest dla nas ważny.


Małgosia
Małgosia, zwana "kokardką" tudzież "pszczółką", to najnowszy członek rodziny Euro-Tours. Niech nikogo nie zwiedzie pozorna nieśmiałość i filigranowość "Kokardki". Potrafi ona nie tylko pracować za dwóch lub trzech, ale i jeść nawet za cztery osoby. W naszym biurze Małgosia trzyma pieczę nad kasą, fakturami i biletami. "Pszczółka" poskromiła także panujący wcześniej "biurowy nieład artystyczny", za co należy jej się co najmniej medal. Nasza "Pszczółka" dba również o rozwój kulturalny pracowników Euro-Tours - każdego dnia serwuje nam darmowe popisy wokalne i proszę mi wierzyć, Mariah Carey przy naszej Gosi to pikuś, pani pikuś.


Marcin
Marcin - to jedna z ciekawszych i najmniej znanych postaci Euro-Tours. W swoim życiu imał się różnych zajęć - studiował stosunki międzynarodowe, z komputerami jest "za pan brat", składał auta a teraz składa wycieczki i w każdej z tych dziedzin czuje to, co robi. Ma duszę turystycznego humanisty lub humanistycznego turysty... Jest inteligentny i pracowity, ma też duże poczucie humoru i szybko się uczy, więc kalkulacje i programy nie mają już przed nim tajemnic. Na razie to typowa "cicha woda" ale z daleka widać drzemiący w nim potencjał. Może właśnie dlatego większość kobiet kieruje pierwsze swoje kroki do jego biurka, a może jednak ze względu na nieprzeciętną urodę? W biurze został już jedyny do wzięcia... Uwielbia książki i dobrą muzykę, ma też niestety jedną wadę - w chwilach słabości wzdycha jak Krecik (ten z czeskiej bajki).












